W Zakopanem na rowerze


W Zakopanem na rowerze
Okolice Zakopanego to ogrom miejsc idealnych do uprawiania turystyki rowerowej.

Wyjazd w Tatry, czy na weekend czy na wczasy, dostarcza zawsze dużo pozytywnych wrażeń. Samo Zakopane, jak i jego okolice, mają dużo do zaoferowania w zasadzie każdemu. Od miłośników kultury i regionalizmów, po zwolenników rodzinnego wypoczynku w termach czy aquaparki, od fanów biesiadowania przy ognisku, to preferujących podziwianie przyrody w Tatrzańskim Parku Narodowym. Większość turystów, niezależnie od tego co dokładnie planuje, decyduje się spędzać czas na świeżym powietrzu.

Aktywny wypoczynek to samo zdrowie

Miłośnicy ruchu bezapelacyjnie wykorzystują potencjał Tatr w całej rozciągłości i przez cały rok. Narty, spacery, wspinaczka, hulajnogi, rowery – każde z nich ma swoje miejsce i pozwala spędzić czas aktywnie, a przez to zdrowo.

Szczególnie widoczny jest wzrost popularności wycieczek rowerowych. Tak zwane „dwa kółka” niosą coraz większe rzesze turystów. Pozwalają bowiem zobaczyć i zwiedzić wiele ciekawych miejsc w stosunkowo krótkim czasie. A na nadmiar tegoż naprawdę mało kto narzeka… I chociaż nie sposób odmówić uroku wielogodzinnym spacerom po górskich trasach, to jednak rowery wydają się być bardzo rozsądną alternatywą.

Nie tylko pod względem poznawania okolicy i delektowania się widokami. Również zdrowia, dla którego jazda na rowerze jest bardzo pozytywnym doświadczeniem. Oczywiście nie każdy musi od razu wyrzeźbić łydki czy zrzucić 20 kilogramów. Ale wystarczy nawet krótka przejażdżka łatwą trasą widokową, by poczuć pobudzenie mięśni, przyjemne i satysfakcjonujące zmęczenie i zastrzyk endorfiny, mile nastrajający na cały dzień.

Taką wyprawę można bez problemu wpleść w każdy pobyt, nawet weekendowy. I nie, nie trzeba mieć roweru, by jeździć na rowerze. Ten przecież można wypożyczyć na miejscu za pośrednictwem https://www.goral.pl/. To takie proste.

Mierz siły na zamiary

Tak samo, jak i proste powinny być pokonywane trasy, o ile oczywiście nie jesteśmy doświadczonymi cyklistami. A większość korzystających z atrakcji Zakopanego właśnie nie jest. Pary przyjeżdżające na weekend, rodziny z dziećmi, grupy przyjaciół i znajomych, seniorzy – różnią się kondycją, wytrzymałością, siłą. Jeśli nie jeżdżą regularnie na rowerze, to nie powinni rozpoczynać tego na urlopie.

Wyprawa na 3-4 godziny sprawi zapewne, że na długo zniechęcą się do takiej aktywności. Nawet nie ze względu na samą długość wyprawy, ale wymagający teren. W okolicy Zakopanego są miejsca, które sprawiają problemy nawet zawodowcom – np. Bukowina Tatrzańska – Gilczarów. Kultowy podjazd Tour de Pologne o nachyleniu 20%, przy pokonywaniu którego można… spaść z roweru na plecy, tak wielka jest stromizna.

Ale jest też mnóstwo takich (mapę można dostać przy wypożyczeniu roweru na https://www.goral.pl/zakopane/rowery/) które prowadzą przez spokojne okolice. Jadąc wręcz spacerowym tempem, można wybrać się na trwającą godzinę – dwie przejażdżkę. Obejrzeć z różnym miejsc panoramę Tatr, przyjemnie się rozruszać. Przejechać po okolicy, skoczyć do Bacówki na prawdziwe oscypki (dostępne wyłącznie w sezonie wypasu owiec).

Starać się, by wycieczka była tylko i wyłącznie odpoczynkiem. Nie zrywem ponad siły.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *