Zjednoczone Emiraty Arabskie

Oficjalna nazwa: Zjednoczone Emiraty Arabskie, Państwo Zjednoczonych Emiratów Arabskich
Oryginalna nazwa: لإمارات العربيّة المتّحدة
Stolica: Abu Zabi
Ludność: 4 621 000
Powierzchnia: 83 600 km²
Język: arabski
Waluta: 1 dirham ZEA (Dh) = 100 filsów
Największe miasta:


Mapa Zjednoczonych Emiratów Arabskich
Zjednoczone Emiraty Arabskie mapa

Zjednoczone Emiraty Arabskie to państwo położone na półwyspie Arabskim. Jest to kraj pustynny, w którym dominuje pustynny, suchy klimat. Religią, która tam przeważa, jest islam. Każdy wyznawca islamu jest podporządkowany surowemu prawu – jest to tak zwany szariat. Zjednoczone Emiraty Arabskie są jednym z najbardziej bogatych państw na świecie. Wiodącymi dziedzinami, z których utrzymuje się to państwo, jest turystyka i bankowość.

Państwo to leży w większej części na płaskich pokładach wapienia i piaskowca. Klimat jest tam suchy i niesprzyjający rozwojowi. Wpływ prądów morskich niestety nie ma wielkiego wpływu na te tereny. Jedynie zwiększają w niewielkim stopniu wilgotność powietrza. Występują tam duże amplitudy dobowe. W dzień jest bardzo gorąco, natomiast w nocy temperatura spada nawet do kilku stopni Celsjusza. Zimą temperatury są niższe. W dzień jest to od osiemnastu do dwudziestu stopni Celsjusza, natomiast w nocy często dochodzi do przymrozków. Opady są bardzo niskie. W okresie zimowym częstym zjawiskiem są chłodne wiatry, tak zwane szamal, które powodują burze piaskowe i pyłowe.

Flora Zjednoczonych Emiratów Arabskich jest zdecydowanie uboga. Jest to związane z surowym i suchym klimatem tam panującym. Przede wszystkim występuje tam roślinność kserotermiczna i efemeryczna. Suchorośla i kolczaste krzewy to pospolity widok. Na bardziej wilgotnych terenach, można spotkać półpustynne gatunki traw. W oazach – punktach, które są usytuowane wokół rzadko występujących zbiorników wodnych, bądź wód gruntowych – występują palmy daktylowe. Jednak większość terenu jest zupełnie pozbawiona roślin. Większa różnorodność roślin występuje w miastach nadmorskich. Można tam spotkać różnego rodzaju ogrody i skwery.
Fauna Zjednoczonych Emiratów Arabskich również jest uboga. Powszechnie występują gady, na przykład różnego rodzaju jaszczurki i węże, które dosyć dobrze przystosowały się do trudnych warunków pustynnych. Ważnym gatunkiem jest sokół, który jest symbolem państwa i widnieje na jego godle. Wiosną i jesienią można spotkać ptaki migrujące z Europy, między innymi bociany. Wody zamieszkałe są przede wszystkim przez smaczne tuńczyki i makrele. Spotkać można również rekiny, i – jeżeli ma się spore szczęście – wieloryba.

Dlaczego warto odwiedzić Zjednoczone Emiraty Arabskie?
Jedną z najbardziej słynnych atrakcji turystycznych Zjednoczonych Emiratów Arabskich jest Burdż al-Arab, który jest największym na świecie hotelem. Jest to jeden z nielicznych hoteli na świecie, któremu przyznano siedem gwiazdek. Znajduje się w Dubaju. Zbudowano go na sztucznej wyspie, która położona jest niedaleko Zatoki Perskiej. Kształtem przypomina żagiel. Jednak, w związku z panującą w kraju religią, gościom hotelu stawiane są ostre wymogi. Związane są one z ubiorem i zachowaniem się.

Również w Dubaju można podziwiać niesamowity pokaz z udziałem fontann, które znajdują się przed Burj Khalifa – najwyższym budynkiem świata. Woda z fontanny tryska aż na sto pięćdziesiąt metrów w górę, co jest odpowiednikiem pięćdziesiątego piętra w budynku. Efektownym pokazom towarzyszą efekty świetlne oraz dźwiękowe, co czyni widowisko tak wyjątkowym. Naprawdę warto to zobaczyć.
W stolicy państwa – Abu Zabi – można podziwiać Scheich Zayed Grand Mosque. Jest to meczet, którego budowa została zainicjowana przez prezydenta Zjednoczonych Emiratów Arabskich – HH Sheikh Zayed bin Sultan Al Nahyan. Jest to największy meczet w państwie i jest kluczowym miejscem, w którym wyznawcy islamu zbierają się na piątkowe modlitwy.

Jedna odpowiedź na „Zjednoczone Emiraty Arabskie

  1. modelka pisze:

    Pokaz fontann w Dubaju to chyba jedyna zaleta tego pzrereklamowanego miasta. Nie chcialabym tam wrocic, wg mnie nie ma po co, no chyba ze na zakupy w lutym, podczas wielkich „festiwali cenowych” .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *