Malawi

Oficjalna nazwa: Malawi, Republika Malawi
Oryginalna nazwa: Republic of Malawi, Dziko la Malaŵi
Stolica: Lilongwe
Ludność: 13 600 000
Powierzchnia: 118 480 km²
Język: angielski, chichewa
Waluta: 1 kwacha malawijska (MK) = 100 tambala
Największe miasta: Balaka, Blantyre, Dedza, Karonga, Kasungu, Liwonde, Mangochi, Mzimba, Mzuzu, Nkhotakota, Nsanje, Rumphi, Salima, Zomba


Mapa Malawi
Malawi mapa

Malawi, pod protektoratem brytyjskim znane jako Niasa, to niewielkie państwo we wschodniej części Afryki, graniczące z Zambią, Mozambikiem i Tanzanią. Jest to państwo bezpieczne i spokojne jak na warunki afrykańskie, a przyciąga wielu turystów więc to cenna informacja.

Warunki naturalne.

W granicach Malawi położone jest jedno z największych jezior świata, Niasa. Aż jedna piąta powierzchni kraju to wody śródlądowe. Dominującym krajobrazem są płaskowyże i wyżyny, a niektóre wzniesienia sięgają nieznacznie powyżej trzech tysięcy metrów. Jest to państwo niemal w całości o krajobrazie rolniczym, jedynie w południowej części kraju znajdują się kopalnie boksytów i apatytów. Malawi jest niemal całkowicie bezleśne, ponieważ ziemie pod uprawę wciąż uzyskiwane są systemem żarowym, a prymitywna gospodarka rolna powoduje ich szybkie wyjałowienie.

Skomunikowana bieda.

Malawi jest biednym państwem, choć nie najbiedniejszym regionie. Pomimo tego, że wielu mieszkańców żyje poniżej progu ubóstwa, w kraju istnieje dobrze rozwinięta sieć komunikacyjna. Między większymi miastami regularnie kursują samoloty, choć nie są w najlepszym stanie technicznym. Do dużych i średnich miast można bez problemu dotrzeć koleją, natomiast na prowincję najlepiej udać się autobusem. Nie powinno się jednak podróżować samochodem po zmroku, bo stan niektórych dróg pozostawia wiele do życzenia, malawijscy kierowcy za nic mają przepisy, a na domiar złego zdarzają się sporadyczne napady na turystów. Aby w ogóle móc korzystać z samochodu, trzeba na granicy wykupić specjalny dokument, który zastępuje ubezpieczenie OC. Koszt takiego dokumentu, tak zwanego temporary permit, to około stu pięćdziesięciu dolarów amerykańskich. Obowiązuje ruch lewostronny.

Średni standard, wysoka cena.

Wakacje w Malawi, pominąwszy nawet przejazd, nie są tanią opcją. Za dobę hotelową w przeciętnym hotelu trzeba zapłacić około dwustu dolarów amerykańskich. W tej cenie nie ma raczej żadnych specjalnych wygód i atrakcji. Drogie są wszelkiego rodzaju bilety instytucjonalne, ale na pocieszenie można dodać, że ceny większości produktów zbliżone są do standardów europejskich, jednak w niektórych regionach kraju chronicznie brakuje pewnych, nieraz bardzo podstawowych wyrobów. Hotele zazwyczaj mają własnych dostawców i są lepiej zaopatrzone oraz prowadzą własne sklepy, jednak poza hotelem problem staje się niekiedy dość poważny. Być może jest to cena, jaką przychodzi turystom zapłacić za bezproblemowy wjazd do kraju.

Najpoważniejszym brakiem, jaki można zauważyć jest brak lekarstw. Najbezpieczniej jest przywieźć najpotrzebniejsze ze sobą, nie zapominając przy tym o środku na komary i moskity, najlepiej w dużej ilości. Do tego zaleca się także zaopatrzenie w profilaktyczne dawki środków na malarię. Kupując jakiekolwiek leki na miejscu, koniecznie trzeba sprawdzić datę ważności, bo nagminną praktyką jest sprzedaż przeterminowanych farmaceutyków.

Tradycja przejęta.

Malawi jest krajem niewielkim i kultura jego mieszkańców jest w zasadzie przeniesiona bez modyfikacji z krajów ościennych. Malawijczycy są jednak silnie związani ze swoim krajem i patriotyzm jest silnie zaznaczony nawet wśród ubogich warstw społecznych. Poza tym wiele zwyczajów lokalnych zostało wyparte przez chrześcijańskie, choć nadal około sześciu procent ludności to wyznawcy lokalnych kultów animistycznych i to wśród nich jeszcze można zobaczyć rytuały i święta naznaczone kultura rdzenną regionu jeziora Niasa, które jest zresztą jednocześnie przedmiotem wielu obrzędów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *