Bangladesz

Oficjalna nazwa: Bangladesz, Ludowa Republika Bangladeszu
Oryginalna nazwa: গণপ্রজাতন্ত্রী বাংলাদেশ
Stolica: Dhaka
Ludność: 162 221 000
Powierzchnia: 144 000 km²
Język: bengalski
Waluta: 1 taka (Tk) = 100 poisha
Największe miasta:Dhaka, Ćottogram, Khulna, Narayanganj, Rajshahi


Mapa Bangladeszu
Bangladesz mapa

Bangladesz jest niewielkim, biednym i gęsto zaludnionym krajem, gdzie turystyka nie jest najlepiej rozwinięta. Według różnych źródeł łózek hotelowych w całym kraju jest od siedmiu do piętnasty tysięcy. W oczach przeciętnego polskiego turysty Bangladesz nie jest specjalnie interesujący, choć tak kulturowo różny od naszej okolicy i w gruncie rzeczy pełen ciekawych miejsc, choć w znacznym rozproszeniu.

Warunki naturalne.

Bangladesz jest wybitnie nizinnym krajem położonym na żyznych aluwiach, głównie dorzecza Brahmaputry. Jedyną wyżej położoną częścią kraju są Góry Czatgańskie, w istocie będące jedynie wyżyną. Kraj ten leży w strefie monsunowej, tajfuny co roku latem i jesienią zbierają swoje żniwo. Naturalna szata roślinna została prawie w całości wyniszczona na potrzeby rolnictwa, jedynie w niektórych regionach pozostało niewiele lasu równikowego. Z powodu cyklonów i przenawożenia Bangladesz cierpi na niedostatek czystej wody pitnej.

Zabytki kultury.

Bangladesz nie ma w praktyce żadnych większych ośrodków kulturalnych, a nieliczne zabytki są porozrzucane po terenie całego kraju, często w miejscach niedostępnych. Brak opieki konserwatorskiej stał się przyczyną zniszczenia wielu świadectw dawnej kultury tego regionu, skutkiem czego najlepszym dowodem bogactwa kulturalnego Bangladeszu są legendy i podania. Obecnie produkuje się w zgodzie z tradycją gliniane naczynia, które stanowią często najatrakcyjniejszą pamiątkę, jaką można przywieźć z Bangladeszu. Jedynie Dhaka, stolica kraju, jako miejsce zachowania najdawniejszych śladów osadnictwa na terenie dzisiejszego Bangladeszu daje możliwość obcowania z nieco większą ilością zabytków, choć i tu próżno szukać doskonale zachowanych budowli, specjalnie tworzonych muzeów tematycznych i innych udogodnień znanych z turystycznej mapy świata.

Największy skarb.

Bangladesz nie jest tłumnie odwiedzany przez turystów. Jest jednak jedna rzecz, którą ma do zaoferowania, a której często brakuje w krajach odwiedzanych przez autobusy pełne zachodnich turystów- kontakt z lokalną ludnością. Mieszkańcy Bangladeszu uchodzą za najbardziej przyjaznych, najbardziej otwartych i tolerancyjnych w całej Azji, jednocześnie zadając kłam naszemu postrzeganiu kultury islamskiej. Zejście ze szlaku oznacza od razu wpadnięcie w wir tajemnic, legend i opowiadań biednych, ale odznaczających się wielką godnością ludzi, którzy często stokroć lepiej radzą sobie od wynajmowanych przewodników. Doskonale znają historię swojego regionu, chętnie przekazują ludowe legendy, zawsze pogodni i uśmiechnięci. Bangladesz jest doskonałym miejscem dla osób, które nie odczuwają radości ze zwiedzania pieczołowicie pielęgnowanych muzeów i nabłyszczonych eksponatów. Jest to spotkanie tete-a-tete z historią i kulturą zupełnie inną od europejskiej.

Choć w wielu miejscach można bez trudu stać się jedynym turystą, trudno choć przez chwilę poczuć się samotnym. Mieszkańcy Bangladeszu chętnie towarzyszą przyjezdnym, często też zapraszając ich pod swój dach. Bardzo szkodliwy mit biednych złodziei, jaki często utrzymuje się w stosunku do krajów takich jak Bangladesz, upada wówczas w mgnieniu oka. Pomimo skrajnej biedy mieszkańcy Bangladeszu pozostają otwarci i dumni. Z całą pewnością wyprawa do Bangladeszu jest czymś, co może wielu rzeczy nauczyć, choć nie przywieziemy stamtąd lakierowanych pocztówek, orientalnych pamiątek ani niespotykanych drobiazgów. Możemy za to przywieźć masę niezapomnianych wspomnień i fotografie jednego z najbardziej charakterystycznych zakątków kuli ziemskiej.

5 odpowiedzi na „Bangladesz

  1. Sara pisze:

    Nie jestem wybredna w wyborze miejsc podróży i dlatego wybrałabym się tam,gdyby mnie było stać! Oczywiście nie sama! Często się zdarza,że ciągnie mnie w ten rejon,który w danym roku jest mniej popularny.W tym roku robię wyjątek,jadę do Włoch.Ale dla Wenecji,Florencji i San Marino!

  2. Zizi pisze:

    właśnie teraz zobaczyłam, ze mam z tego kraju bluzke i wrzuciłam w neta, bo nigdy o nim nie słyszałam, ale myślę, że nawet spoko miejsce

  3. SOL pisze:

    Ja osobiście kocham ten piękny kraj.Mój mąż pochodzi z Bangladeszu.Tak, jak opisuje artykuł ludzie z Bangladeszu są bardzo gościnni i mili – a Islam wyznawany przez nich zupełnie różni się od tego, który przedstawiają Arabowie , ponieważ Bangladesi bardzo szanują i dbają o swoje kobiety. Wiem to z własnego doświadczenia. Pozdrawiam :)

  4. azja pisze:

    Mam przyjaciółkę z Bangladeszu. To niezwykła osoba zadziwiająca mnie codziennie swoją mądrością. Dobry artykuł.

  5. Marlen pisze:

    Ja mieszkam u człowieka który jest z Bangladesz.Mieszka od 30-stu lat w Europie.Jest faktycznie bardzo otwarty-rodzinny.Nie wiem jaką religię wyznaje-bo nie rozmawialiśmy o tym.Bardzo kocha swój kraj-ma tam nadal rodziców.Wypowiada się o swoim kraju bardzo ciepło.Chciałabym zobaczyć ten „biedny” kraj bliżej poznać ich kulturę.Może kiedyś……..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *