Narciarze z Polski zmorą czeskich ratowników


narciarz_0 Weekendowi narciarze z Polski są zmorą czeskich ratowników górskich – informuje czeski portal informacyjny lidovky.cz. Polscy narciarze wyjeżdżają na krótko do Czech. Większość z nich zakłada, że nic im się nie stanie.

Tymczasem na stokach powtarzają się sytuacje, w której to polscy narciarze odniosą obrażenia. Po przybyciu pogotowia górskiego, zazwyczaj odmawia udzielenia pomocy, ponieważ zostaliby obciążeni kosztami akcji ratunkowej.

Szef czeskich służ ratowniczych Jirzi Brożek potwierdza, że z Polakami są największe problemy. Problem rozwiązuje posiadanie ważnego ubezpieczenia turystycznego.

Koszty zwykłej akcji ratunkowej w Czechach to około 725 zł. Koszty rosną dwukrotnie, gdy do wypadku dojdzie w odległości większej niż 3 km od stacji pogotowia górskiego.

Czesi za pomoc nie muszą płacić, koszt akcji pokrywa ubezpieczalnia. Jednak gdy do wypadku doszło z winy narciarza lub gdy był on pod wpływem alkoholu to wtedy on pokrywa cały koszt udzielenia pomocy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *